wtorek, 3 grudnia 2013

Czasem zwyczajnie CHCĘ.

Dżepo jest symbolem mojego "sprawnego" życia.
Mimo, że upłynęło już 5 lat odkąd go nie ma, to ciągle, co jakiś czas wylewam łzy... Za pierwszym swoim pieskiem kochającym mnie ponad wszystko, czy za wszystkimi czynnościami, które mogłam razem z nim wykonywać...?

Chcę, żeby podrzucił mi rękę na siebie, chcę móc go głaskać...

5 komentarzy:

  1. Kochana każdy z nas ma takie dni...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam ... nominowałam Twój blog do nagrody Liebster Blog Award . Czy mogę liczyć na przyjęcie wyróżnienia? Sama jestem matką niepełnosprawnego syna więc sporo problemów , które poruszasz znam z własnego doświadczenia .Życzę dużo sił i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani słowa bardzo dużo dla mnie znaczą, dziękuję za wyróżnienie, sprawiło mi to wiele radości i oczywiście przyjmuję je, jeśli tylko zgodnie z zasadami konkursu będę potrafiła odpowiedzieć na 12 pytań ;-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochany Dżepo, piękny był i taki kochany. Pamiętam go i aż samej mi się na płacz zebrało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie, tak jak obiecałam przed świętami wpadłam z wizytą ... zobaczyć co słychać u Ciebie i więcej poczytać . Każdy z nas ma gorsze dni tzw .. dołki .... ja też . Czasami zastanawiam sie co będzie z moim synem gdy już odejdę tzn.. umrę kto się nim zajmie ? kto go umyje , nakarmi ? kto go przytuli ? ech... aż mi się łzy zakręciły w oczkach . Całkowicie zależny ode mnie . Opóźniony w rozwoju umysłowym w stopniu znacznym . Asiu... każdy z nas ma i dźwiga swój krzyż więc głowa do góry . Życzę Ci więcej wiary w siebie i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek