piątek, 26 sierpnia 2011

Rodzina, ach, rodzina

Weekend skończył nam się w środę. Od piątku przetoczyły się po naszym domu tabuny ludzi. Gdy przychodzili znajomi, przyjaciele - było super, gdy przyjechała rodzina - i to bliska - było mniej super.

Kiedy zostawałam sama z nimi w pokoju, panowała niezręczna cisza. Byłam zszokowana jak "wujek" RAZ do mnie zagadał: To poprawiło się? (Jak się ze mną witał to powiedziałam "cześć wujek", a ostatnio jak byli jeszcze nic nie mówiłam), odpowiedziałam, że tak, mogę już mówić.
I to był koniec rozmowy.

Nawet nie wiem jak mam się do nich zwracać. Wujek i ciocia mi nie pasuje, dziwnie się czuję jak mam tak powiedzieć. Więc najczęściej zwracam się bezosobowo, a nie jest to trudne, bo rzadko kiedy coś do nich mówię...

Przez 5 dni była u nas Kasia (z Kalisza). To był dopiero drugi raz jak się widziałyśmy, a już czuję, że mam nową przyjaciółkę. :) Tym razem sobie pogadałyśmy dużo więcej, dużo czasu ze sobą spędziłyśmy i czytałyśmy. Czytałyśmy książkę pewnej dziewczyny chorej na to samo co ja (może kiedyś napiszę o niej więcej). Podczas czytania musiałyśmy robić dłuższe przerwy, bo książka dostarczała nam wiele tematów do rozmów.
To był bardzo dobry sposób, bo inaczej raczej bym tyle o sobie nie powiedziała.
Kasia lepiej mnie poznała.
Było naprawdę ciekawie.

I znowu się okazuje, że niby obcy są bliżsi niż niby bliscy...


Dziwny jest ten świat.

4 komentarze:

  1. Asieńko, wielkie DZIĘKUJĘ za czas razem spędzony, za rozmowy, zaufanie, wspólne czytanie.
    To prawda stałyśmy się sobie bliskie.
    Bardzo mnie ubogaciłaś swoja osobą.
    Dla mnie jesteś WIELKA!

    niby obcy są bliżsi niż niby bliscy...to prawda dziwny jest ten świat.
    Czas odwiedzin u Was po raz kolejny pokazał mi, że kiedy spotykają się pokrewne dusze nie potrzeba lat by się rozumieć, stać się sobie bliskimi, wystarczą otwarte serca...

    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, rodziny się nie wybiera, a przyjaciół tak. Ty masz nosa do nich :)

    Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzisz Myszko, ta dziewczyna napisała książkę, Ty też powinnaś. Bierz się do roboty :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubogacamy się przyjaciółmi, przyjaciele nami...

    Ale jeśli ktoś nie spotkał takiej szczególnej osoby? Może spotkał, a nie poznał się... Tak czy inaczej nie każdemu jest to dane. Dlaczego? Ot pytanie. Jedno z tych do zadania "po tamtej stronie".

    w każdym razie szkoda mi tych, którzy nie mają takich doświadczeń

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek