piątek, 9 grudnia 2016

Książka została wydana!

Pisałam 2 lata palcem wskazującym, w momentach życia, które nie były szczególne.
Kiedy miałam czas, byłam spokojna, czułam, że chcę o czymś powiedzieć, czasem, gdy chciałam się wyżalić, ale nie było komu. Robiłam przerwy, nawet półroczne, jeśli po prostu mi się nie chciało, nie miałam ochoty nikomu nic mówić, gdy nie kochałam życia, gdy kochałam tak bardzo, że żadne literki nie mogły dotrzeć do mojego mózgu lub, gdy tylko książka mogła mnie przytulić, ale takiego przytulenia nie chciałam.

Pisałam na prośbę przyjaciela, chociaż wcześniej pojawiały się głosy znajomych. Nigdy z własnej zuchwałości, choć przerasta mnie dwukrotnie (a nie jest to trudne). Nigdy nie myślałam, że 21-latka może napisać interesującą autobiografię, nie uważałam, że powinnam to zrobić, nie sądziłam, że potrafię. Pisałam na siłę i z dużymi trudnościami emocjonalnymi.

Pisałam dla siebie i dla najbliższych, bez aspiracji na głośny odzew i zainteresowanie wydawnictwa. Od razu na czysto (mój Wydawca nie mógł później tego powiedzieć...), bez wracania się, poprawiania słów na bardziej chwytliwe, bardziej zabawne, bardziej inteligentne i elokwentne. Ręka leciała płynnie, choć zbyt wolno. Nie próbowałam pokazać się z lepszej strony, bez górowania skromnością mówiłam o normalnej sobie.
Pisałam tak, jak umiałam.
Pisałam to, co myślałam.

Po 3 latach ciszy, przerw, pojedynczych wspominek i pytań, za sprawą jednego pana z tytułem doktora, który zachwycił mnie swoim nieukrywanym i nieudawanym zachwytem książka z metaforyczną okładką leży w moim pokoju i jest przechwytywana z rąk do rąk, bez których mój palec wskazujący też by nic nie wyklikał :)

Ta książka może też JUŻ! WRESZCIE! leżeć w Twoim pokoju! :)
Nakład 1500 egzemplarzy, cena 26.90...Myślicie, że się sprzeda w całości?.:)

Na razie można kupić tu:
http://polwen.pl/product-pol-122874-ACZkolwiek-kocham-zycie-.html?removeFromObserved=hr0b9pdmdpge8m4p3ju56bj6c3_uniw

oraz na spotkaniu autorskim już w tą niedzielę o godz. 17:00, w DA przy ulicy Rapackiego w Radomiu.
ZAPRASZAM PRZEBARDZO!!! (zwłaszcza na tort!)


A jeśli ktoś ma życzenie i jest ciekawy o co chodzi i jak to było, to zapraszam do posłuchania :)
http://radioplus.com.pl/kultura/aczkolwiek-kocham-zycie--19462

 To jednak niezwykłe trzymać Joannę Czaplę w rękach :)

6 komentarzy:

  1. ,,Gdy tylko książka mogła mnie przytulić"
    Bardzo fajne sformułowanie Asiu. ;) No oczywiście ogromne gratulacje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 11 Grudnia 2016 !!! Dzień NIEZWYKŁY...

    NIGDY nie zapomnę tych ciar na plecach i przyspieszonego pulsu...

    BABO!!! Tyyyyyyyle emocji w przeciągu zaledwie GODZINY... (no właśnie ŻAŁUJĘ, że TYLKO godziny...)

    Było Rewelacyjnie. Ty byłaś REWELACYJNA i "wyszczekana" jak zawsze thi thi thi thi :D

    Gwiazda pełną gębą czy jak to tam się mówi... (od pięknego redagowania wypowiedzi to akurat Ty jesteś, więc wybacz moje chaotyczne mazgroły)

    KOCHANA!!! przechodząc do tego co najważniejsze...

    Twoja (moja) JOANNA CZAPLA leży dumnie na mym biurku i stygnie... (chwilowo aby), bo po skończeniu pisania komenta, BIERE się za czytanie :D
    (już była przepychanka kto pierwszy - mama, tata a może...??)

    Ale ASIA TO MOJA PRZYJACIÓŁKA i to JA mam pierwszeństwo :P


    JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!! i czekam... TAK TAK !!! CZEKAM na drugą :)

    Maleńka... JESTEŚ WIELKA :D a Książka będzie moim "MOTYLEM" którego nie wypuszczę tak łatwo z rąk.


    Twoja E.

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Asia, jak wyglądasz! Bardzo... yyy, jakby to ująć by nie wyjść na męską szowinistyczną świnię? Apetycznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajebiście tak kobieco

      Usuń
  4. Asiu droga, dziękuje Tobie za trud napisania tej książki. Mamy coś ze sobą wspólnego, bo ja również "siedzę" w angielskim - jako nauczycielka - i mam rude włosy z grzywką. Kochana, ludzie tacy jak Ty i Nick Vujicic jesteście dla mnie najcudowniejszą inspiracja. Tak, tak! Wcale nie celebryci czy inne gwiazdy tego, czy owego. Moje serce rośnie, patrząc na ludzi, którzy wspinają się na życie niczym na Mount Everest. Zyczę Tobie WSZELKIEGO DOBRA i błogosławieństwa Bożego na każdy dzień i każdą noc. Oby sprzedaż książki stała się wielkim sukcesem!

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek