wtorek, 7 czerwca 2016

Człowiek jest stworzony do zachwytu


Ładny, prawda? :)

Zrobiłam sobie prezent na Dzień Dziecka.
Ponieważ mama nie przyłożyłaby ręki do tego haniebnego czynu, to wszystko ogarnęliśmy z bratem i bratową. Łukasz zawiózł nas na radomski deptak, przeszliśmy koło wrzeszczącej, juwenalskiej strefy wyższej i weszliśmy do speluny, w której już radośnie czekał na mnie wydziarany, starszy pan.
Łukasz wrócił do pracy, a my z Kamilą siedziałyśmy wśród czaszek i heavy metalu.

Z rozkoszą wczuwałam się w równomierne wkłuwanie igły pod skórę, raz koło razu...
Nie, tak naprawdę prawie w ogóle mnie nie bolało, czułam niewielkie szczypanie, jednak ból był nie porównywalny do tego, który towarzyszy igle wsuwanej w żyłę.

Strasznie się cieszę, że odbiłam myśli na skórze.
Ogromnie mi się to podoba. 

A przede mną nowe wrażenia. O 16 wyjeżdżam z domu na lotnisko, o 20:45 startuję z Modlina i o 23:05 już będę wdychać kolejny raz włoskie powietrze.
Plany na jutro już są ustalone, a co później... Niech mnie życie zaskoczy! :)

Boję się tylko jednego - żeby Karat nie ześwirował z zachwytu.

4 komentarze:

  1. Asieńka brawo Ty! Ja mam już swoje trzy dziary, i planuję czwartą!
    "Bo człowiek jest stworzony po to aby żyć, a nie umierać."
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Asia super masz ten tatuaZ :)!!! Milego wypoczynku we Wloszech:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aśka, nasza szalona, kochana, nieustraszona, zachwycająca, mądra, wrażliwa itp itd. Uściski serdeczne z Sopotu! Beata Olszewska

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda zdrowia i energii życiowej.na to..lepiej popatrzeć na ryby w rzece..

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek