wtorek, 17 grudnia 2013

Błogosławionych!

A więc stało się, pracuję. Nie, żeby rewelacja, jednak z niecierpliwością czekam na pierwszą pensję, to będzie coś.
Muszę Wam powiedzieć, że nawet myślałam, iż poczuję się dumnie: pracuję, zarabiam, na pełen etat, mogę.
Nic z tych rzeczy. Praca nie marzenie, czegoś tak bezsensownego nie robiłam jeszcze w swoim życiu, myśleć trzeba nawet przy lataniu z miotłą, ale jednak w mojej pracy szybkość obrotów neuronów może spokojnie wynosić 3km/h i oprócz sporadycznych rozmów z koordynatorem z e r o kontaktów z ludźmi.
Ale przynajmniej pieniądze będą, kończę z marudzeniem :)

A poza tym, idą Święta... w które również będę ochoczo surfować po sieci w celu przeszukiwania rynku chłodni składowych, więc już teraz

życzę Wam ciepła otaczającego wewnątrz i naokoło. Niech Miłość Jezusa nigdy nie pozwoli zapomnieć ile SIŁY drzemie w Waszych głowach i sercach.

13 komentarzy:

  1. Asieńko! Bądź szczęśliwa i pełna nadziei. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Asieńko moje gratulacje, może nie jest to twoim marzeniem ale jest i to się liczy, w dzisiejszych czasach i patrząc na ograniczenia jakie mamy to wierz mi Praca jest dużym osiągnięciem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiunia, życzę Tobie również mnóstwa sił wszelkich, zdrowia i miłości ziemskiej oraz niebieskiej :) Wesołych Świąt Aniołku!
    R.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle oryginalna :)
    Uwielbiam to w Tobie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. a co tu jest oryginalnego..?
    cierpliwości w tym wszystkim zycze i przy okazji wesolych świat

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, zdrowia, szczęścia i spokoju na te Święta ..
    Może nie oryginalne, ale szczere życzenia :).
    Ania Kos

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu, a jaki rodzaj pracy sprawialby Ci radość? w przynajmniej satysfakcję- chłodno rzecz ujmując, jesli juz nie byloby radośc iw tym...? Ela

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno satysfakcję miałabym z pisania... różnego, czy to w charakterze redaktora piszącego do gazety, czasopisma, na portale internetowe, czy jako moderator forów, administrator stron www... Tłumaczenia tekstów na angielski też byłyby fajnym zajęciem, ale wiem, że do tego potrzebne są studia.
    No i wszelka praca, która wiąże się z kontaktami z ludźmi, czyli sekretarka, koordynator... nie wiem dokładnie jak to ująć... robię coś w tym stylu już jakoś od dwóch lat, ale to jest tylko lub aż wolontariat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Joanno, w takim razie miejmy nadzieję,ze ktoś przeczyta Twoją odpowiedź,ktoś kto ma możliwości i chęci zadziałać w tej kwestii.
    Moze tak w ogóle to napisać odrębny post o tym? tak sobie jakby od niechcenia...co byś chciaa robić..A nuż ( widelec) ktoś z możliwościami przeczyta...? Ela

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem człowiekiem małej wiary... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ..o masz...babo placek...

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo zdrowia i więcej wiary w swoje możliwości życzę Ci Asiu w Nowym Roku 2014

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję serdecznie!
    Wytrwałości! I nadziei na dobre rozwiązanie wszelkich życiowych dylematów...
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek