wtorek, 14 maja 2013

Czasem jest nie tak


STOP! STOP! STOP!

Wiem, wiem, kolana bolą, baranki poniosły daremną śmierć, biedaki, ale możecie już zaniechać wszelkich czynów ku pokrzepieniu mojego serca i udanej podróży, gdyż... niestety, NIESTETY i jeszcze raz N I E S T E T Y podróż się nie odbyła.

Z zupełnie niezależnych ode mnie powodów.

Siedzę w domu i zbieram myśli.
Nawet nie chce mi się pisać, po co tam miałam pojechać, wystarczająco dużo się nastresowałam, nadenerwowałam i nagadałam.

Szkoda, ale wierzę, że tak miało być, że tak jest lepiej.





Nie, no, i tak się nie uwolnię od tego pytania... Więc, jakbym tam pojechała, to mogłabym zostać prezesem SMAku Życia. Były spore szanse.

Finito.

2 komentarze:

  1. Wow,prezes...ale zapewne na Ciebie czeka inna jeszcze lepsza rola w życiu.Jednak rozumiem Twe rozczarowanie ,gdy czegoś się bardzo pragnie i człowiek się nastawi a tu nici bo ktoś zawali.

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto został prezesem jak nie Ty? Nie mogli Cię wybrać bez Twojej fizycznej obecności? Bez sensu.

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek