poniedziałek, 5 września 2011

Niezwykła kobieta

31 sierpnia Paulina Pruska odeszła na dłużej.

Była tylko 5 lat starsza ode mnie, prowadziła bloga od 2009 roku, też tu, na Bloggerze: http://paulapruska.blogspot.com/. Może dlatego czuję, że jest mi w jakiś sposób bliska.

Opisywała swoją walkę z niezwykle złośliwym i rzadkim nowotworem.
Chociaż sama nienawidzę gdy ktoś mówi, że jestem dzielna, to Jej inaczej nie potrafię określić.
Pomimo ciągłego pobytu w szpitalu, nieustannych badań, zmęczenia i ogromnego bólu wszystko obracała w żart, wszystko mówiła z uśmiechem, nie poddała się aż do końca.

Pomagali Jej ludzie, pomagał Jej blog. To on dodawał Jej sił.



Świeć Panie nad Jej duszą.

6 komentarzy:

  1. Skarbie rozumiem Cię, wiem że to może irytować i Ty możesz rozumieć to pojęcie zupełnie inaczej, ale uwierz, że Ty też JESTEŚ ODWAŻNA.

    Świeć Panie nad jej duszą [*]

    OdpowiedzUsuń
  2. [*]... ;(
    nowotwór... straszna rzecz... mało kto z niego wychodzi... przysparza tak wiele cierpień... samej osobie chorej i wszystkim najblizszym.
    Niezwykłą sztuką jest pogodzenie się z bolesnymi faktami i noszenie uśmiechu na twarzy, podczas gdy w środku łamie sie serce...
    Właśnie w Takich ludziach drzemie ogromna siła... tak wiele możemy się od nich uczyć... i wstyd nam być powinno gdy złorzeczymy, kiedy pojawiaja sie problemy... nie tak ciężkiej wagi jak tych, którzy mimo wszystko potrafia zachować pogodę ducha...

    Twoja E.

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiunia nie dziw się czasem że ludzie w Twoim towarzystwie albo do samej Ciebie mówią albo głupie rzeczy albo nie wiedząc jak się zachować zatrzymują się na np."jesteś dzielna"....
    Choroba, Twoje życie, to co przeżywasz fizycznie i to co w Twoim sercu i duszy to naprawdę wielka tajemnica i wielu z nas- ludzi zdrowych nie wie jak się zachować... może powinniśmy normalnie? no tak tylko co to znaczy :)
    Madzia K.

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie o to chodzi, że ludzie gadają głupie rzeczy, tylko po prostu według nich jestem "dzielna" z samego faktu, że jestem chora. Ja zupełnie inaczej rozumiem odwagę.

    Tak, powinniście zachowywać się normalnie :) Co to znaczy? To znaczy zupełnie tak jak do wszystkich innych :)
    A chyba nie jest to takie trudne, bo moje koleżanki potrafią...

    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się Asiunia... tak tylko próbuję tłumaczyć tych którzy jakoś Cię denerwują...ale Ty sama wiesz najlepiej.
    A fakt, jeśli "dzielność" miałaby wynikać z samego bycia chorą to bez sensu- nie miałabyś wyboru czy być dzielną czy nie...
    Powiem Ci jak ja to "rozumiem" normalne zachowanie wobec Ciebie czy też każdej chorej osoby (chociażby każdej chorej spotkanej już w moim życiu)
    to zachowanie na które ma wpływ to czy kogoś lubię czy nie, jak bardzo blisko kogoś znam, ile mamy razem wspólnego,czy się kłócimy czy nie, czy dzieli nas 40 lat różnicy wieku czy 2 miesiące, czy mamy te same problemy,ile się znamy... jednym słowem wszystko na świecie tylko nie choroba, to nie ona powinna wyznaczać sposób zachowania się wobec Ciebie. Jeśli to choroba nadaje charakter moim słowom zachowaniu to znaczy ze wybrałam najprostszy, najgłupszy, najmniej dobry i przemyślany sposób zachowania się jaki był... tak to czuje na odległość bo dawno się nie widziałyśmy (co mam nadzieje niedługo się zmieni)
    zgadzasz się ze mną?
    Magda K.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, zgadzam się z Tobą Madziu, też mam nadzieję, że to niedługo się zmieni ;p

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek