wtorek, 8 października 2019

Wiesz, że nie zwiędniesz

Ileż to z nas - kobiet i mężczyzn, chorych i zdrowych - żałowało, że kiedykolwiek się zakochało.
Ile razy wypominamy sobie samej, że uwierzyłyśmy.
Jak często powtarzamy, że byłyśmy niepotrzebnie silne na tyle, by znów zaufać.
Jak bardzo byłyśmy głupie, mimo szeptów w koło.
Że to fake. Że wszystko nieprawda. Że to się nie uda. Że lepiej zaoszczędzić sobie cierpienia.

Mimo trwającego wciąż bólu jestem wdzięczna, że pokochałam, jak ta szalona. Że uwierzyłam, choć tak długo wierzyć nie chciałam.
Jestem wdzięczna za te kilka chwil, w których byłam szczęśliwa. Mimo ceny, jaką za nie zapłaciłam.
Za to, że moje serce pokazało mi, jak w ułamku sekundy potrafi ściągnąć pancerz. Że pokazało mi czym jest miłość.
Za to, że byłam wrażliwa.
Wrażliwość jest cnotą, nie głupotą, jak kiedyś myślałam.

Czy na każdym kroku słyszysz, że jesteś idiotką, że tak się dałaś "zrobić"?. Słyszysz ironiczne: "Ty, taka mądra, a taka głupia"? Nieustannie karzą Ci się biczować, że zwyczajnie, pokochałaś jak każdy normalny człowiek i konsekwentnie podejmowałaś działania z tym związane? Czy nie słyszysz co Ci "powinno wystarczyć"?
"Nie dość, że choroba".
"Nie dość, że dziecko".
"Nie dość, że praca".
Nie dość, że lekcje".
"Nie dość, że kredyty"
...to jeszcze śmiałaś się, kur**, zakochać?
Czy nie słyszysz tych inteligentnych rad, co "trzeba było"?
Że trzeba było słuchać.
Trzeba było myśleć.
Trzeba było być mądrzejszą.
Trzeba było to, trzeba było tamto...
Trzeba było poprowadzić polemikę z serduszkiem, zaplanować debatę, omówić wszelkie "za" i "przeciw" i wyciągnąć wspólne wnioski.
Cieszmy się, że byłyśmy idiotkami. Bo tylko idiotki potrafią być bezgranicznie dobre.

Nawet jeśli popełniłaś błąd, nawet, jeśli popełniłaś całą serię błędów, to w największej mierze sama za nie już zapłaciłaś. Każdy człowiek ma prawo do błędów. Zakochana kobieta tym bardziej nie potrzebuje prawnika. Każdy z nas ma również obowiązek wyciągać lekcję z doświadczeń. Odrobisz ją i Ty, bo wiesz, że dzięki temu to Ty odniesiesz największą korzyść.
Zostań idiotką. Ale wykorzystuj to umiejętnie.

A teraz podziękujmy naszej Miłości i puśćmy wolno, Wariatkę nieznośną. Która serce złamała, choć na początku o tym nie myślała. Puśćmy ją, bo to już przeszłość. To już było. Ta sama miłość więcej nie wróci. Należy do przeszłości. Przeszłość nie należy do nas. Przeszłość musimy zostawić. Jej tu nie ma. Jest za Tobą i za mną.
Nie pamiętaj złego, które szarpie Ci wnętrzności.
Nie pamiętaj dobrego, które będzie chciało ujarzmić Twoją duszę.
Nie pozwól tamtej Miłości płynąć w Twoich żyłach.
Oddychać Twoimi płucami.
Po prostu zostaw przeszłość z tamtą Miłością.
Teraz trzeba zacząć wierzyć w Teraz.
Czas znów stać się idiotką i uwierzyć w świat wokół.
Jesteśmy na to gotowe.
Bo najpiękniejszy i najrzadszy kwiat to ten, który kwitnie mimo przeciwności losu.

2 komentarze:

  1. szczere aż do bólu... To jak oczyszczenie duszy, teraz już będzie tylko lepiej... Musi być, bo mamy nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry i dojrzały post :) Super. Każdy jest pierwszy do doradzania i krytykowania, a do działania chetnych brak. Nie ma ludzi nieomylnych i jak to mówią " serce nie sługa" A siła nie polega na tyn żeby nie upadać, tylko na tym żeby wstać i wyciągnąć wnioski :) dlatego życzę Ci siły żebyś mogła wstać poprawić koronę i iść dalej przez życie :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)