poniedziałek, 14 lipca 2014

Dojrzałość, to nie wiek. To przeżycia.

Siadam na wózek, co nie zawsze sprawia mi przyjemność, piję na siedząco z przyjaciółką alkohol, który zagęszcza mi ślinę i utrudnia przełykanie, rozmawiam na tematy lekkie i śmieszne dochodząc do tych, które wymagają większego mojego zaangażowania i wkładania siły w panowanie nad łykaniem, oddechem, językiem, składnią wypowiedzi i wyrażeniem precyzyjnie myśli, zwiotczona przez SMA i alkohol, który znacznie osłabia mięśnie wychodzę odprowadzić koleżankę, ścigam się z jej samochodem na środku ulicy omijając samochody... mimo respiratora i sił wystarczających mi tylko na prowadzenie wózka i mówienie - lekko zaćmione przez malibu - czuję, że żyję jak większość młodych ludzi, z szaleństwem w żyłach, z radością w oczach, z krzykiem w gardle.

A mimo wszystko w podświadomości od dawna czai się duża dawka bólu i niepokoju, gdziekolwiek i z kimkolwiek jestem.
Myślę, że daleko mi do beztroskiej młodzieży.

4 komentarze:

  1. Oj, powiało smutkiem, trzeba coś wymyślić żeby zmienić ten stan ducha...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie martw się...żyj swoim własnym życiem i w swoim własnym rytmie.
    Trudno porównywać cierpienia różnych ludzi...Wiem,ze ci smutno,ze nie jesteś jak twoi rówięśnicy ale wiesz...oni i tak myslą,ze to ty masz beztroskie życie,bo oni musza walczyć o przetrwanie w pracy, w finansach..zdolnosciach kredytowych i td...dac coś swoim dzieciom, wydolić finanasowo od 1 do 1...Jesteś dzielna i nie ma dyskusji...Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. wierze ci Asia że ci ciężko ale musimy być silne żyć tak jak potrafimy najlepiej buziak z pozdrowieniami i życzeniami dobrej nocy pewnie ty już spisz w najlepsze a ja zasnąć nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  4. ...znam to uczucie, wypiłem rzeki alkoholu, spaliłem worki marihuany, spałem po 2 godziny, wycieńczałem tym schorowany organizm ale żyłem na prawdę: http://prawda-o-niepelnosprawnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię... jakakolwiek by była ;)

Designed By Blokotek